- kawa z mlekiem i 2 łyżeczkami ksylitolu
- owsianka na mleku migdałowym (kilka łyżek)
- 2 czekoladki Merci
- spaghetti po bolońsku z makaronem shiratake
Dzisiejszy bilans jest nienajlepszy... Zamiast zjeść normalne śniadanie, wpadłam na fantastyczny pomysł zjedzenia czekoladek. Niby tylko dwie, ale i tak powinno ich nie być. Potem niby zrobiłam owsiankę, ale wyszła okropna i zjadłam może z 3 łyżki... Za to potem przesadziłam z ilością spaghetti. Ogólnie czuję, że dziś po prostu zjadłam za dużo.
Jutro nocuje u mnie koleżanka, a to prawdopodobnie oznacza jedzenie późnym wieczorem... Spróbuję w ciągu dnia zjeść mniej, żeby ilość kalorii zbytnio nie poszybowała w górę.
Dziś krótko, bo jestem zmęczona i zmykam do łóżka.
Dobranoc!

Może zróbcie sobie jakiś fajny wieczór z fit przekąskami? Koleżanka pomyśli, że fajnie i nowocześnie, bez chipsów i innego gówna, a ty zyskasz mniej kalorii ;-)
OdpowiedzUsuńznikam-y.blogspot.com