środa, 16 września 2015

11.

Bilans:
- kawa z mlekiem i 2 łyżeczkami ksylitolu
- wafel ryżowy z hummusem i szynką szwarcwaldzką
- warzywa ,,chińskie'', kilka małych kawałków kurczaka, makaron shiratake
- 3 kostki gorzkiej czekolady
- 2 suszone daktyle
- Knorr Gorący Kubek krem z dyni

  Dziś na wadze znów troszkę mniej - 65,5 kg! Bardzo mnie to cieszy, może do końca września dojdę do 64 kg...?
  Po przeczytaniu wpisu Fraise popędziłam dziś do sklepu Triumph obejrzeć serię Amourette. Wyszłam z trzema przepięknymi stanikami, choć planowałam zakup jednego. Polecam się tam wybrać, bo na każdy stanik miałam rabat 30% (za zakup jednego -10%, dwóch -20% itd.). Myślę, że warto wydać trochę więcej na bieliznę, która będzie długo służyła i pięknie wyglądała. A jak poprawia humor!
  Odwiedziłam też Calzedonię i kupiłam najpiękniejsze rajstopy na świecie:

Są przeurocze! Teraz muszę kupić jeszcze jakąś spódniczkę lub sukienkę i... zacząć pokazywać moje chudsze nogi? Nadal są grube, ale i tak nie ma porównania do tego, co było wcześniej. Może nie powinnam się tak wstydzić? 
  Wracam do sprzątania, najwyższy czas przygotować szuflady na nowe książki i zeszyty.



Trzymajcie się chudo!

8 komentarzy:

  1. Gratuluję spadku wagi
    Oby tak dalej a na pewno osiągniesz swój cel
    Trzymaj się chudo :*
    Zapraszam do mnie: http://nigdyzbytlekka.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetnie Ci idzie ;) Nie wstydź się swojego ciała, jestem pewna że będziesz wyglądać uroczo w takich rajstopach i sukience/spódniczce ;)
    Trzymaj się! ;*

    OdpowiedzUsuń
  3. Pięknie Ci idzie a waga spada. :)
    Powodzenia dalej ! :*

    OdpowiedzUsuń
  4. Pięknie Ci idzie a waga spada. :)
    Powodzenia dalej ! :*

    OdpowiedzUsuń
  5. Jak tak dalej pojdzie, to na pewno uda Ci sie osiagnac te 64kg jeszcze we wrzesniu ;) Powodzenia!

    missbhvd.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. Piękne rajstopki *.* ajjj! A co do staników to pewnie sama bym kupiła 3 xd kocham śliczną bieliznę! Jak zarobię trochę pieniążków to pewnie sama się wybiorę na jakieś małe zakupy :) Ładnie schudłaś, życzę Ci , aby dalej tak waga spadała to na pewno do końca wrześniej będziesz miała te swoje 64 !
    Zapraszam Cie do mnie na bloga, po 3 letniej przerwie wracam do moich motylków :D dodaję Cie do ulubionych :*

    OdpowiedzUsuń
  7. Jestem pierwszy raz u Ciebie Kochana i jestem zachwycona Twoimi sukcesami. Gratuluje zejścia z 82 g na 65 kg od Maja!! Jesteś moją mistrzynią!! Trzymaj tak dalej, a ja będę trzymać za Ciebie kciuki.
    Calzedonia ma wspaniałe rajstopy. W zeszłym sezonie mieli identyczne jak te tylko z podobizną kotów. Jestem totalną kociarą, mam wszystko w koty, więc oczywiście je też kupiłam. Ale tylko przymierzyłam i leżą w szufladzie. Na moich tłustych parówach wyglądały po prostu żałośnie... Przypomniałaś mi o nich swoim postem i to kolejny powód żeby spiąć tyłek i walczyć. Jesteś thispirująca. Dziękuję za to. Będę Cię wspierać na dalszej drodze. xoxo

    ps.
    A co do Calzedonii to miałaś kiedyś/mierzyłaś może ich legginsy shapingujące?? Z całego serca polecam :D Z udami robią cuda - efekt WOW 100%

    OdpowiedzUsuń
  8. Mam takie rajstopki - z kotkami ;-) Są absolutnie genialne ;-)
    Jeszcze masz jakieś pół miesiąca na realizację założeń i dobicia do 64 ;-) Powodzenia!
    znikam-y.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń