- kawa z mlekiem i 2 łyżeczkami ksylitolu
- wafel ryżowy z hummusem i szynką szwarcwaldzką
- warzywa ,,chińskie'', kilka małych kawałków kurczaka, makaron shiratake
- 3 kostki gorzkiej czekolady
- 2 suszone daktyle
- Knorr Gorący Kubek krem z dyni
Dziś na wadze znów troszkę mniej - 65,5 kg! Bardzo mnie to cieszy, może do końca września dojdę do 64 kg...?
Po przeczytaniu wpisu Fraise popędziłam dziś do sklepu Triumph obejrzeć serię Amourette. Wyszłam z trzema przepięknymi stanikami, choć planowałam zakup jednego. Polecam się tam wybrać, bo na każdy stanik miałam rabat 30% (za zakup jednego -10%, dwóch -20% itd.). Myślę, że warto wydać trochę więcej na bieliznę, która będzie długo służyła i pięknie wyglądała. A jak poprawia humor!
Odwiedziłam też Calzedonię i kupiłam najpiękniejsze rajstopy na świecie:
Są przeurocze! Teraz muszę kupić jeszcze jakąś spódniczkę lub sukienkę i... zacząć pokazywać moje chudsze nogi? Nadal są grube, ale i tak nie ma porównania do tego, co było wcześniej. Może nie powinnam się tak wstydzić?
Wracam do sprzątania, najwyższy czas przygotować szuflady na nowe książki i zeszyty.
Trzymajcie się chudo!



Gratuluję spadku wagi
OdpowiedzUsuńOby tak dalej a na pewno osiągniesz swój cel
Trzymaj się chudo :*
Zapraszam do mnie: http://nigdyzbytlekka.blogspot.com/
Świetnie Ci idzie ;) Nie wstydź się swojego ciała, jestem pewna że będziesz wyglądać uroczo w takich rajstopach i sukience/spódniczce ;)
OdpowiedzUsuńTrzymaj się! ;*
Pięknie Ci idzie a waga spada. :)
OdpowiedzUsuńPowodzenia dalej ! :*
Pięknie Ci idzie a waga spada. :)
OdpowiedzUsuńPowodzenia dalej ! :*
Jak tak dalej pojdzie, to na pewno uda Ci sie osiagnac te 64kg jeszcze we wrzesniu ;) Powodzenia!
OdpowiedzUsuńmissbhvd.blogspot.com
Piękne rajstopki *.* ajjj! A co do staników to pewnie sama bym kupiła 3 xd kocham śliczną bieliznę! Jak zarobię trochę pieniążków to pewnie sama się wybiorę na jakieś małe zakupy :) Ładnie schudłaś, życzę Ci , aby dalej tak waga spadała to na pewno do końca wrześniej będziesz miała te swoje 64 !
OdpowiedzUsuńZapraszam Cie do mnie na bloga, po 3 letniej przerwie wracam do moich motylków :D dodaję Cie do ulubionych :*
Jestem pierwszy raz u Ciebie Kochana i jestem zachwycona Twoimi sukcesami. Gratuluje zejścia z 82 g na 65 kg od Maja!! Jesteś moją mistrzynią!! Trzymaj tak dalej, a ja będę trzymać za Ciebie kciuki.
OdpowiedzUsuńCalzedonia ma wspaniałe rajstopy. W zeszłym sezonie mieli identyczne jak te tylko z podobizną kotów. Jestem totalną kociarą, mam wszystko w koty, więc oczywiście je też kupiłam. Ale tylko przymierzyłam i leżą w szufladzie. Na moich tłustych parówach wyglądały po prostu żałośnie... Przypomniałaś mi o nich swoim postem i to kolejny powód żeby spiąć tyłek i walczyć. Jesteś thispirująca. Dziękuję za to. Będę Cię wspierać na dalszej drodze. xoxo
ps.
A co do Calzedonii to miałaś kiedyś/mierzyłaś może ich legginsy shapingujące?? Z całego serca polecam :D Z udami robią cuda - efekt WOW 100%
Mam takie rajstopki - z kotkami ;-) Są absolutnie genialne ;-)
OdpowiedzUsuńJeszcze masz jakieś pół miesiąca na realizację założeń i dobicia do 64 ;-) Powodzenia!
znikam-y.blogspot.com